Jeszcze Polska nie umarła,Póki zdrowe mamy gardła,Póki się na wszystko drzemy ….Wiemy, że żyjemy.Za nic mamy przyszłość dzieci,Za nic matek, ojców krew.Zostawimy kupę śmieci.Niech wciąż brzmi nasz pusty śpiew.Tutaj ojciec, rzecze zadumany,Klnąc bez miary, jak gbur jaki,Patrząc w płaski ekran